do Norwegii. Jestem już tutaj i piękno tego kraju zachwyca mnie na każdym kroku. Nie trzeba mi dużo. Wystarczy to, że tu jestem, siedzę przed domkiem, grzeję się do słonka, słucham śpiewu ptaków, patrzę w chmury, które wydają się całkowicie inne niż te w Polsce. A wszystko dookoła napawa optymizmem.
Wczoraj poszłam nad jezioro, usiadłam na ławeczce, wyciągnęłam książkę i... nie mogłam się skupić. Kaczki robiły wszystko, bym zrezygnowała ze swojego planu. Skończyło się na robieniu zdjęć i wpatrywaniu w niebo, drzewa, okoliczne domy i taflę jeziora. Kocham te chwile tutaj...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz